Loading...

SUP – czyli jak aktywnie spędzać czas nad wodą

Żar leje się z nieba, jesteśmy znudzeni leżeniem na plaży a ten mały kamyczek pod ręcznikiem nie daje nam spokoju. Dodatkowo przy brzegu tapla się chmara ludzi, a my chcemy spokoju. Z pomocą przychodzi nam SUP!

SUP

Czyli Stand up paddle to nic innego jak wiosłowanie w pozycji stojącej na desce. Co za przyjemność? Sam oglądając to tylko na zdjęciach i w telewizji uważałem, że żadna. Myślałem sobie wtedy, że to sport dla niespełnionych surferów, którzy mając problem ze złapaniem dobrej fali chociaż sobie popływają. I oczywiście, że się myliłem… SUP to świetna zabawa i nieograniczone możliwości, ale zacznijmy od początku. Czyli czego potrzebujemy?

sup

Deska do SUP wykonana jest z grubego i odpornego na uszkodzenia materiału. Co najważniejsze – deska jest pompowana (TAK! Też myślałem, że to zwykła deska). Daje nam to możliwość spakowania SUP w plecak i zabrania jej gdzie nam się tylko podoba. Są też oczywiście deski wykonane z tradycyjnych materiałów, jednak te są niewygodne i przy uderzeniu mogą się zniszczyć. Jest ich cała masa. O różnej wyporności, wadze, z siedzonkiem i bez, z małym „bagażnikiem” na drobiazgi a nawet z żaglem. Jest w czym wybierać i każdy znajdzie coś dla siebie.

suo

sup

Pagaje (wiosła) mają regulowaną wysokość. Są lekkie i pływają. W Internecie można znaleźć sporo modeli o różnym kształcie i z różnych materiałów. Jednak początkującym nie robi to chyba dużej różnicy.

Dodatkowo w zestawie jest pompka (do desek pompowanych) i leash. Pompka do czego służy każdy wie. Bez niej dobre napompowanie deski jest niemożliwe. Leash czyli smyczka pozwala na „przypięcie” się do deski więc nie ma problemu, że po upadku deska odpłynie w nieznane.

sup

Jak zacząć?

Nic prostszego, wystarczy wypożyczyć deskę i po 10 minutach pływamy sobie swobodnie bez większych trudności. My mięliśmy przyjemność uczyć się z Nefeli z teamu www.paddleboardyoga.net. Skręty wykonuje się jak w kajaku, więc dla tych obeznanych z tematem będzie łatwiej. Utrzymanie równowagi nie sprawia większych problemów. Deska jest na tyle stabilna, że na pewno dacię sobie radę. Żadne z nas nie wpadło do wody ani razu, ja raz straciłem równowagę (próbowałem podskakiwać) ale siadłem na desce i wszystko wróciło do normy 😉 Polecamy zacząć przygodę z SUP w cieplejszych wodach niż nasze morze, na zachętę zdjęcie naszego spotu czyli Loutraki Bay.

sup

No dobra, ale ile można pływać w kółko? Nie za długo, pewnie po 2 czy 3 razach by wam się znudziło. SUP daje nam wiele możliwości takich jak spływy rzekami, zabawy na falach, joga oraz fitness na deskach. Organizowane są również różnego rodzaju zawody, także w Polsce. Jednak coś co urzekło mnie w tym sporcie najbardziej, to możliwość docierania do miejsc niedostępnych z brzegu. Ciężko nosić ze sobą wszędzie kajak, w samolocie płaci się za niego sporo, a autobusy to niezła przeprawa. Deskę która mieści się w plecaku zdecydowanie łatwiej transportować. Na Krecie żałowałem, że nie mamy swoich własnych. Urokliwe zatoczki, dzikie plaże tylko czekają żeby ktoś tam przypłynął i cieszył się spokojem. Można również wyruszyć na dłuższą wycieczkę. W ofercie Sup in Crete mają parogodzinne jak i całodzienne wyprawy. Można na przykład w trochę inny sposób zwiedzić plażę Elafonissi czy dotrzeć do mało dostępnych wysp, zatoczek a nawet jaskiń. Oprócz tego w sezonie (koniec kwietnia-październik) codziennie rano organizują zajęcia z jogi. Joga sprawia mi problem nawet na ziemi, coś czuję że w połączeniu z deską mogło by to wyglądać komicznie 😉 O tym, że to ciekawa forma pobudki wskazuję fakt, że wszystkie miejsca na porannej jodze zawsze są zajęte.

sup

sup

sup

sup

sup

sup

sup

Lubimy aktywnie spędzać czas, więc dla nas jest to idealne rozwiązanie. Najlepsze jest to, że jeśli chcecie spróbować SUP nie musicie jechać nigdzie daleko (nie potrzeba australijskich fal) a nawet nie musicie jechać nad morze! W Polsce SUP staję się co raz popularniejszy i da się wypożyczyć deskę prawie przy każdym większym akwenie wodnym. Na swoje deski musimy jeszcze chwilę poczekać, ale na pewno kiedyś chcemy je mieć. Podobno nikt jeszcze nie opłynął Krety dookoła. Obyśmy zdążyli z kupnem desek 😉

sup

Za możliwość spróbowania tego fantastycznego sportu dziękujemy www.paddleboardyoga.net, a po więcej informacji i newsy związane z naszym rodzimym SUP zaglądajcie na stronę www.suppolska.pl.

Podróże na SUP, co wy na to? Podoba Wam się takie spędzanie czasu?

Komentarze do wpisu “SUP – czyli jak aktywnie spędzać czas nad wodą

  1. Karolina napisał(a):

    Ja pierwszy raz pròbowałam SUP (nie wiedziałam, że tak się skraca) w zeszłym roku, właśnie na Australijskich falach 🙂 Super zabawa i dobre ćwiczenie, planuję już zakup kolejnego wypadu na SUP 🙂

    1. Michał napisał(a):

      Na falach to dopiero musi być niezła zabawa!

  2. Marcin W napisał(a):

    Widziałem to w tym roku w masie miejsc, to naprawdę popularna rzecz, ale nie dla mnie, kompletnie nie potrafię się utrzymać na tym, ale to pewnie problem z błędnikiem! 😀

    1. Michał napisał(a):

      Zawsze można na siedząco 😀

  3. Diana Demi napisał(a):

    Jak ja tęsknię za Grecją i Kretą! Całe lata tam latałam a teraz mega zazdro!! Ale super żeście się bawili!! 😀 Kiedyś tak też spróbuję! 😀

  4. Połącz Kropki napisał(a):

    Ooo też nie wiedziałam, że te deski są pompowane. Widziałam w tym roku ludzi uprawiających ten sport i wyglądali komicznie:) Ale nie zaprzeczam, że sama chciałabym tego spróbować. Jeszcze zostaje kwestia wydatków:)

  5. Nieustanne Wędrowanie napisał(a):

    Czym robicie zdjęcia?

    Jeśli chodzi o sam SUP to słyszałam o tym wiele, ale jakoś nigdy nie miałam okazji spróbować.

    1. Michał napisał(a):

      Te były robione GoPro co niestety widać… Tak to używamy najcudowniejszego Samsunga NX1000 😉

  6. Monika napisał(a):

    Słyszałam o tym i widziałam raz – pomyślałam wtedy, że to nie dla mnie, bo ja się boję wpaść do wody, ale widzę, że macie kapoki… może bym dała radę? 🙂

    1. Michał napisał(a):

      Na pewno byś dała! Nie ma co się zastanawiać!

  7. KamKam Visuals napisał(a):

    Jeszcze nie miałam okazji spróbować SUP, ale przy najbliższej okazji to zrobię. Tylko koniecznie w kraju, gdzie woda ma odpowiednio przyjemną temperaturę 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.