Loading...

Jak tanio podróżować po Islandii? Poradnik

isalndia tanio

Islandia nie jest rajem dla chcących podróżować z małym budżetem, czyli po prostu tanio. Jednak niesamowite krajobrazy, stada owiec i maskonury przyciągają tu tłumy turystów. Bazując na własnych doświadczeniach, stworzyliśmy mały poradnik o tym, jak podróżować tanio po Islandii bez rezygnowania z atrakcji i normalnego jedzenia. My za dwutygodniową wycieczkę samochodem zapłaciliśmy po 1700 zł na głowę. Czy to dużo? Biorąc pod uwagę, że w tej cenie zawarte jest wypożyczenie samochodu, benzyna (około 3000 km i ogrzewanie auta w nocy), jedzenie, atrakcje i inne drobne wydatki, to chyba całkiem przyzwoicie.

Karta Campingcard

Idealne rozwiązanie, jeżeli planujecie długi roadtrip (w czasie sezonu turystycznego), a niekoniecznie chcecie spać na dziko”. Karta upoważnia do 28 noclegów na 42 polach namiotowych – na jednym campingu można być maksymalnie 4 dni pod rządu. Mapę pól namiotowych honorujących kartę znajdziecie na stronie Campingcard. Czy się opłaca? Zdecydowanie tak! Koszt karty to 149 euro, a z jednej mogą korzystać 2 osoby dorosłe i 4 dzieci. Można zamówić przez internet, kupić na polu namiotowym, stacji benzynowej czy poczcie oraz w niektórych supermarketach, punktach informacji turystycznej i w wypożyczalniach aut.

islandia tanio

Wypożyczenie auta na Islandii

Wypożyczenie auta na Islandii jest bardzo drogie, nawet poza sezonem, jednak to najlepszy sposób na poruszanie się po wyspie. Co zrobić jeżeli marzy się nam samochodowa wycieczka?

Najlepiej skorzystać z wyszukiwarek samochodów, które zawierają oferty większości najpopularniejszych wypożyczalni – np. portal Guide to Iceland, który oferuje gwarancje najniższej ceny (zwrócą wam różnice jeżeli znajdziecie tę samą usługę taniej!). Można tu wybrać zarówno małe auto, jak i pojemnego vana.

Sprawdźcie również Carrenters – to strona gdzie ludzie oferują swoje prywatne auta za całkiem sensowne ceny. Do wyboru mamy terenówki, budżetowe kombi i limuzyny. Płatności dokonuję się przez stronę, czasami właściciel może wymagać dodatkowej, zwrotnej kaucji.

Pamiętajcie – jeżeli za bardzo nie chcecie zjeżdżać z krajowej drogi numer 1 to każdy samochód da radę! Nie potrzeba napędu 4×4.

islandia tanio

Darmowe gorące źródła

Islandia to podobno idealne miejsce do spania „na dziko” – niekoniecznie, ale da się zorganizować taki nocleg z dala od wszystkiego. Wtedy dobrze mieć dostęp do wody, tym bardziej ciepłej. Można nie tylko spędzić miły wieczór – grzejąc się w naturalnym gorącym basenie, ale także szybciej zagotować wodę i wziąć ciepły prysznic (wystarczy, że posiadacie przenośny turystyczny natrysk). Przed przyjazdem do Islandii odwiedźcie stronę HOT POT ICELAND – znajdziecie tam mapę zarówno dzikich gorących źródeł, jak i normalnych basenów oraz stacji benzynowych. Każdy obiekt ma krótki opis i koordynaty GPS dotyczące położenia.

islandia tanio

Zakupy i jedzenie

Posiłki najlepiej przygotowywać we własnym zakresie, restauracje mają bardzo wysokie ceny (drogo jest nawet dla Islandczyków). Zakupy najkorzystniej robić w sklepach sieci BONUS, adresy znajdziecie na ich stronie. Jedzenie jest drogie, ale jest wiele produktów, które kupimy za tyle samo lub niewiele więcej niż w Polsce. Jakieś przykłady? Mleko, masło kokosowe (kostka 500g kosztuje mniej niż 10 zł), płatki owsiane i chrupki do mleka, makaron, ryż (w dużych opakowaniach), islandzki flatkorn, warzywa w puszkach, pepsi (dużo tańsza od coca-coli), köttfärs (najtańsze mięso mielone, konsystencją przypomina mięso na pasztet) oraz wszystko inne z logo EURO SHOPER. Ciekawe jest również to, że produkty takie jak mleko sojowe czy ryżowe (oraz wiele innych zdrowych, wegańskich etc.) są tańsze niż w Polsce, ewentualnie kosztują tyle samo. Kartusze do kuchenek (nabijane i wkręcane) można kupić na stacjach benzynowych N1.

Chcesz wiedzieć więcej? Przeczytaj nasz wpis o kuchni islandzkiej

Mapy i przewodniki

Po pierwsze – w internecie znajdziecie naprawę dużo ciekawych stron na temat Islandii, gdzie często umieszczone są mapy albo dokładne współrzędne położenia konkretnych miejsc. Po drugie – na lotniskach, w punktach informacji turystycznej a nawet sklepach jest bardzo dużo darmowych przewodników, map (również z górskimi szlakami pieszymi) oraz ulotek dotyczących wycieczek i atrakcji. Spokojnie da się zwiedzać bez książkowego przewodnika.

Poranna kawa

W prawie każdym islandzkim sklepie (zarówno małym jak i supermarkecie), banku czy muzeum można skorzystać z darmowej kawy, więc jeśli potrzebujecie porannego zastrzyku energii wiecie już, gdzie się udać.

A może samolotem?

Nie każdy lubi jeździć autem, nie każdy ma prawo jazdy. Autobusy na Islandii są drogie i dość powolne. Można skorzystać z linii Air Iceland i przemieszczać się samolotem. Zaraz, zaraz miało być tanio! Jednak Air Iceland oferuję taryfę Youth, z której można korzystać do ukończenia 26 roku życia. Bilet może być tańszy (nawet kupiony zaraz przed odlotem na lotnisku), ale nie mamy gwarancji miejsca na pokładzie (jesteśmy na liście oczekujących) i w razie całkowitego obłożenia lotu musimy czekać na następny samolot (ewentualnie dostajemy zwrot pieniędzy). W cenie mamy mały bagaż podręczny i rejestrowany do 20 kg.

islandia tanio

Pamiątki

Wiadomo, że z każdej podróży warto przywieźć jakiś drobiazg. Z tego, co zauważyliśmy, wełniane rzeczy firmy Varma najtaniej kupimy w sklepach sieci Netto. Poza tym w wielu miasteczkach są sklepy z rękodziełem, gdzie można kupić np. wełniane swetry w atrakcyjnych cenach. Kto szuka, nie błądzi!

Noclegi

Tym, którzy nie korzystają z namiotu lub podróżują w zimie, polecamy korzystanie z aplikacji booking.com. Pozwala na rezerwację (zwykle w lepszej cenie niż ta, którą znajdziecie w cenniku obiektu – ale to nie reguła) zarówno w Reykjaviku, Akureyri, jak i obok Latrabjarg. Korzystając z aplikacji, możecie rezerwować noclegi z dnia na dzień i nie martwić się o żadne potwierdzenia. Islandia tanio tak, ale jeżeli chodzi o ceny noclegów, to niestety raczej zawsze będzie drogo (a nawet bardzo drogo).

Islandia tanio, czy jednak drogo?

Tylko od was samych zależy ile wydacie. Islandia wcale nie musi być droga, wystarczy dobrze i odpowiednio wcześnie zaplanować wyjazd. Warto też rozważyć przyjazd na wyspę poza sezonem turystycznym, nie ma wtedy aż tylu turystów, a ceny są niższe. Minusem jest to, że niektóre mogą być niedostępne. Nie obawiajcie się przyjazdu w maju, czy we wrześniu – my mieliśmy przez dwa tygodnie tylko dwa deszczowe dni, a pogoda na Islandii może zaskoczyć i w lipcu.

Czekamy na wasze porady w komentarzach! Jeśli macie pytanie postaramy się odpowiedzieć – możecie skorzystać z formularza kontaktowego.

Spodobał ci się nasz wpis? Będzie fajnie jeżeli go udostępnisz – niech inni też się dowiedzą, że na Islandii nie jest tak drogo!

Zapisz

Zapisz

Komentarze do wpisu “Jak tanio podróżować po Islandii? Poradnik

  1. Ewa | Daleko niedaleko napisał(a):

    To ja dorzucę od siebie, że pamiątki typu bibeloty chyba najtaniej znalazłam w sklepie Viking w samym centrum Reykjaviku. Z tą kawą to świetna podpowiedź, widziałam w Bonusie i zastanawiałam się, czy to za darmo, czy stoi a potem trzeba zapłacić (nie lubię kawy więc nie wnikałam aż tak bardzo, pewnie jakby była też herbata to bym zapytała 🙂 Jeżeli ktoś lubi muzea, to może też zainwestować w kartę Reykjavik Card (24,48 lub 72h) ale w innym przypadku – na sam transport – się raczej nie opłaca. I uwaga – w informacji turystycznej w Reykjaviku, gdzie sprzedają pocztówki, powiedzieli mi, że mogę kupić ze znaczkiem i znaczek kosztuje 250 koron, a w Vikingu za znaczek zapłaciłam 180 koron i pocztówka elegancko i szybko doszła 🙂

  2. sekulada.com napisał(a):

    Trzeba to dodać do ulubionych! Przyda się pewnie nie tylko na Islandii.

  3. Nieustanne Wędrowanie napisał(a):

    Świetny poradnik! Serio. Tylko miejsce w notatniku mi się powoli kończy 😛

  4. polakogruzin napisał(a):

    Efektywne zwiedzanie, efektywna podróż, optymalne koszty – świetny tekst i piękna Islandia w tle. Warto przeczytać i skorzystać z Waszych porad.

  5. Wapniaki Wdrodze napisał(a):

    A jaka jest różnica pomiędzy wynajęciem samochodu od osoby prywatnej i tej wypożyczalni? Tak mniej więcej, bo proste, że zależy to w głównej mierze od rodzaju samochodu, procentowo?

    1. Hanja napisał(a):

      Trudno powiedzieć, ale oszczędza się dużo na ubezpieczeniach (które w normalnych wypożyczalniach są zwykle dodatkowo płatne) i może być dowolna ilość kierowców bez dodatkowych opłat. My wydaliśmy 1700zł i mieliśmy duże kombi a ceny mniejszych aut w „zwykłych” wypożyczalniach zaczynały się od około 2000 zł z podstawowym ubezpieczeniem. Dodatkowo dochodzi ryzyko tego, że musielibyśmy płacić za każdą ryskę i odprysk (wiekszość wypożyczalni posiada nowe samochody) a używając starszego auta nie trzeba się tym przejmować.

    1. Hanja napisał(a):

      Zdecydowanie lepiej ten http://cumulus.pl/pl/kategorie/spiwory/lite-line-300?gid=23&vid=1&cms_user=1c428d3a12e7d07080c9a67ac1a86524 : )
      Właściwie na Islandii już lato (najzimniejsze od 1979 roku ;)) ale jeszcze tydzień temu na północy padał śnieg a temperatura w nocy nadal potrafi spaść poniżej zera. Najlepiej obserwować pogodę na http://en.vedur.is/weather/forecasts/elements/#type=temp .
      Życzymy udanego wyjazdu!

  6. Rafal napisał(a):

    Czy leci ktoś do Islandii 29 czerwca z lotniska w Gdańsku i zgodził by się zabrać do bagażu rejestrowanego 8 sztuk śledzi do namiotu , waga 100 gr , o ile wiem nie wpuszczają z nimi do samolotu a później jest problem z zakupem na miejscu po godz 19 .

    Pozdrawiam Rafał

  7. Rafal napisał(a):

    No i wróciłem ,całkowity koszt podroży razem z wyżywieniem lotem samolotem i pamiątkami 1260zł za tydzien. ( spanie pod namiotem )
    – 776 zł bilet w obie strony ( wizzair z Gdanska do Keklavik)
    – 70 zł bilet PolskimBusem do Gdańska w obie strony
    – 150 zł jedzenie na miejscu
    – 50 zł butla gazowa
    – 100 zł jedzenie zakupione w Polsce , dania liofilizowane i inne podróżnicze o małej wadze
    – 70 zł pamiątki zakupione na lotnisku

    1. Michał napisał(a):

      Czyli jak widać Islandia wcale nie taka straszna 😉 Gratulujemy!

      1. Monika napisał(a):

        Hej, a jak się przemieszczałeś po Islandii?Bo o tym nie wspomniałeś, a to chyba jedne z największych kosztów w przypadku wypożyczenia auta…I jeszcze jedno pytanie: na miejscu za 50zł kupiłeś palnik z kartuszem czy sam kartusz?

        1. Rafał napisał(a):

          Autostopem i na piechotę, ale nie wypuszczałem się niewiadomo gdzie bo byłem ciągle w pobliżu Reykjaviku na wszelki wypadek w końcu to pierwsza podróż tak daleko,
          mają obok rezerwaty jedne lepsze drugie gorsze ale ogólnie spoko jak na pierwszy raz.

          Kupiłem sam Karusz bo miałem swój palnik w bagażu , tam ceny są dość wysokie w Keklaviku (obok lotniska ) za taki średni karusz zapłaciłem coś koło 100 zł były tansze w Bonsie (market) ale za wielkie jak na turystykę pieszą.

          Co się tyczy palnika to jak go wiozłem do Islandii to w bagażu rejestrowanym jak z powrotem to w podręcznym i jeszcze śledzie przeszły .
          Reasumując nie ma co wierzyć Polskim celnikom że cie przepuszczą bo są zapracowani i spięci w pracy , w Islandii na bramkach są same kobiety i atmosfera jak u fryzjera , na luzie bez stresu jak nie masz czegoś co wybucha i nie wyglądasz na psychopatę/ke to cię przepuszczą.

          1. Michał napisał(a):

            100 zł za kartusz?!?! Gdzie ty go kupowałeś?!?! My na stacjach płaciliśmy po 30 zł za duże.

          2. rafal napisał(a):

            Pomyłka już trochę czasu minęło, to było 50 zl tak jak pisałem na początku.

  8. bociek napisał(a):

    W niektórych miejscach poprzedni turyści zostawiają niezużyte kartusze i można je sobie wziąć, ja wynajmując samochód w polskiej wypożyczalni IcePol też dostałem kilka na swoje potrzeby. Ponadto polecam Wam bo naprawdę warto.

    1. Michał napisał(a):

      No tak, zgadzamy się co do tych kartuszy. Gdzieniegdzie inni turyści zostawiają również artykuły spożywcze (takie które się nie psują). My jednak nie stawialibyśmy na to w 100%. Fajne jako dodatek, ale swoje też trzeba mieć 😉

  9. rafal napisał(a):

    Festiwal filmow Islandzkich dla zainteresowanych

    http://ultima-thule.pl/pl/

  10. kamila_ie napisał(a):

    Hej mam pytanie. Lecimy do Rejkjaviku 28 maja do 4 czerwca. Moje pytanie czy jest mozliwe zwiedzanie tego miasta i okolic jakąś komunikacja mejską (autostop to nie dla mnie? Czy jednak należy brać pod uwagę wynajem samochodu? Jesli samochód to gdzie najtaniej bez kaucji? I czy zwykła osobowka da rade po drogach ? Bo gdzies czytałam ze raczej samochód z napędem 4×4? proszę o odpowiedz

    1. Hanja napisał(a):

      Reykjavik można zwiedzić w całości pieszo, ewentualnie podjechać gdzieś autobusem. Mają też sieć autobusów, które jeżdżą po całej wyspie – rozkłady i trasy znajdziesz tutaj http://www.straeto.is/english/plan-your-journey/schedules-and-maps. Autem jest najwygodniej i nie wychodzi bardzo drogo jeśli jedziecie w np. 4 osoby. My wypożyczaliśmy na http://www.carrenters.is (wypożyczanie aut głównie od prywatnych właścicieli), w tej chwili wynajem najtańszego auta (nissan micra, od polskiej wypożyczalni IcePol) od 28.05 do 4.06 to koszt 40300 ISK czyli niecałe 1300 złotych. Zwykłym autem spokojnie da się wszędzie dojechać – oczywiście oprócz interioru i dróg oznaczonych F 🙂

  11. Traveler napisał(a):

    Dodaje moje sprawdzone miejsca kempingowe (2016.07):

    Sandgerði – 1000 ISK od osoby, mały kamping blisko lotniska. Prysznic w cenie, ciepły, ale bez regulacji – wyjątkowo nie można się delektować ekstremalnie gorącą kąpielą. Zlewy na zewnątrz z akcesoriami do mycia, lazienki w bardzo dobrym stanie. MINUSY: brak kuchni i miejsca gdzie można spokojnie zjeść posiłek! Tylko jeden kontakt dostępny w każdej lazience.

    Reykjahlid (jezioro Myvatn) – są 3 kampingi. Sprawdziłem dwa pierwsze od północy: mają tą samą cenę 1600 ISK. Nocowałem w tym środkowym, przy jeziorze (oznaczony oficjalnie w google maps) – można zapłacić korzystnie w euro – 10 EUR. Te dwa kampingi są bardzo podobne: buda/namiot z kuchenkami gazowymi, brak gniazdek, dość zatłoczone (mało miejsca) bo oba obiekty są duże. Opisuję pole drugie: Kaczki łażą po całym polu i wszędzie są kupy 😉 Niby nic istotnego – ale jak ktoś się wybiera z małym dzieckiem to niepolecam. Absolutny brak gniazdek! Nie da się nic naładować. Trzeba wykupić dodatkowy prąd.

    Reykjavik – główny kamping przy Reykjavík City Hostel. Cena 2100 ISK, którą rekompensuje możliwość zabrania butli z gazem! Jest ich tu naprawdę dużo i warto się poczęstować w granicach rozsądku. Kamping dobrze zorganizowany, ogólnodostępny komputery, możliwość gotowania (kuchnia), miejsce do zjedzenia posiłku pod dachem (ale bardzo mało miejsca jak na tak duży kemp). Hałas z pobliskiego boiska gdzie organizowane są jakieś imprezy. Dostęp do prądu w ogólno-dostępnych pomieszczeniach. Prysznic w cenie, bardzo ciepły i nieograniczony, ale tylko 3 kabiny na cały kemp (który jest duży!).

    Seljalandsfoss (południe) – kamping koło wodospadu. Cena niepamietam 1200-1400 ISK. Dostępna mała zatłoczona kuchnia, można coś pogotować, pare gniazdek, gdzie można podładować sprzęt. Lazienka z płatnym ekstra prysznicem za 300 ISK na 5 minut. Super okolica z widokiem na wodospad oraz z drugim mniejszym wodospadem, pod który można się wspiąć, na terenie kempu.
    Niepolecam: brak prysznica i mało miejsca w kuchni zniechęca.

    Egilsstaðir (wschód) – kemping w centrum miasta, pod nosem netto, a troche dalej bonus. Cena 1450 ISK. Całkowity brak kuchni a nawet jadalni. Jest miejsce gdzie można siąść, ale raczej z laptopem/książką. Dostępne wiele gniazdek do ładowania sprzętu. Lazienka z prysznicem bez ograniczeń w cenie, w bardzo dobrym stanie. Kemping raczej nieduży.
    Generalnie ok, ale brak kuchni i jadalni zniechęca.

    Stykkishólmur – kemping przy polu namiotowym. 1300 ISK. Mało gniazdek, prysznic ciepły bez ograniczeń, ale tak jakby na zewnątrz (przy bocznej ścianie łazienki). Brak kuchni, jest jakaś świetlica i tam jedliśmy śniadanie, ale nie wiem czy legalnie 😉 Malowniczo położony, dobry widok na zachód słońca z pobliskiego wzniesienia.

    1. Michał napisał(a):

      Super! Dzięki! Ktoś na pewno skorzysta 😉

  12. Pamiętacie, ile kosztowało Was wypożyczenie auta? Jaka będzie dobra cena na 2 tygodnie?
    Bo jak patrzę w wypożyczalniach i nawet takich od ludzie jak Carrenters, to wychodzą mega pieniądze…

    1. Hanja napisał(a):

      Nas w Carrenters około 120 złotych za dzień czyli 14 dni za 1700 zł niecałe, ale to było stare auto. Widzieliśmy na ten sam okres (początek maja) w wypożyczalniach dużo aut za około 40 – 50 euro dziennie więc to chyba dobra cena z tym, że generalnie wypożyczenie auta i tak będzie tam mega drogie i nie bardzo da się to obejść.

  13. Adam Biernat napisał(a):

    Hej! 3400 zł za dwutygodniowy wyjazd na Islandię to bardzo fajny wynik! 🙂 Teraz korona poszła znacznie w górę, więc tak tanio się już nie da, ale niekoniecznie trzeba pójść z torbami.
    A powiedzcie, jak doświadczenie z carrenters – wszystko super? Dotychczas przemieszczałem się głównie autostopem i samochodami z wypożyczalni, ale chętnie wypróbowałbym carrenters. Zastanawiam się, gdyby się samochód na trasie zepsuł, to czy można z ich strony liczyć na jakąś pomoc (tak jak jest w przypadku wypożyczalni). Pozdrowienia z Islandii!

    1. Hanja napisał(a):

      Carrenters jest tylko pośrednikiem więc oni nie biorą odpowiedzialności, wszystko ogarnia właściciel. Nasz nam powiedział, że jak coś będzie nie tak to żeby do niego dzwonić, ale na szczęście nic się nie działo. Wiem też, że parę razy ktoś miał anulowaną rezerwację, bo ktoś kto wynajmował wcześniej rozwalił auto… Pewnie w przypadku wypożyczalni nie ma takich niespodzianek, ale nie wiem czy taki „spokój” jest warty takiej kasy jaką sobie liczą + lubią kantować na ubezpieczeniach, które i tak są obowiązkowe 🙂

  14. Krzysiek napisał(a):

    Widzę „Islandia”, myślę „Gonciarz” – co ten Internet, a w szczególności YouTube ze mną zrobił. 😀

    1. Michał napisał(a):

      Pewnie nie jesteś jedyny 😉 Zrobił super robotę tymi filmikami.

  15. Basia Podróżniczka napisał(a):

    moje największe marzenie to pojechać na islandię <3 możecie coś podpowiedzieć odnośnie tego jak najtaniej się tam dostać? jakie linie wybrać, kiedy rezerwować bilety itp. czy z robieniem zakupów nie mieliście problemów czy sklepy bywaja tak rozrzucone jak domy co parę kilometrów? 😉

    1. Hanja napisał(a):

      Wizzair oferuje bezpośrednie połączenia z Polski (najtańsze bilety są z Gdańska). Sklepy (markety) są w większych miejscowościach – raczej nie ma problemu z zakupami 😉

    2. Kuba napisał(a):

      Ja od siebie polecam nie szukać od razu biletów w obie strony, tylko kupić na raty 🙂 Najpierw kupiłem bilety z Reykjaviku do Gdańska za niecałe 200zł, a miesiąc później dopiero bilety z Polski. Łącznie mi wyszło jakieś 500zł w obie strony, a spędzę na Islandii 10 dni we wrześniu.
      Pozdrawiam 🙂

      1. Hanja napisał(a):

        To już zależy jakie linie lotnicze (czasami jest taniej kupując od razu w dwie strony), no i zawsze zostaje ryzyko, że nie znajdziemy drugiego taniego biletu 🙂

  16. Marcin napisał(a):

    Hej. Planuję w sierpniu tydzień na Islandii. Jak wygląda sprawa rozbijania namiotu? Gdzie można i jakie koszty? I czy nie lepiej wypożyczyć samochód i spać w nim? Jakie ceny wynajmu samochodu za dzień?

  17. Suwalszczyznanet napisał(a):

    a co to za namiot jeśli można wiedzieć?

    1. Michał napisał(a):

      Coleman Caucasus 3. Polecamy zdecydowanie.

  18. 101countriesbefore50 napisał(a):

    Dzięki wielkie za wpis! Sporo informacji przydało nam się podczas podróży! pozdrawiamy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.