Loading...

Rowerowa kurtka przeciwdeszczowa Dare 2b Ensphere 2 – nasza recenzja

Rower, słońce, wspaniałe widoki. Sielanka. Wszystko pięknie dopóki nie pojawi się deszcz… Nikt nie lubi moknąć, ale na pogodę nie mamy zbyt dużego wpływu. Jadąc na rowerową majówkę, podczas której objechaliśmy Balaton, raczej nastawiliśmy się na to, że trochę pokropi. Dzięki nawiązaniu współpracy z marką Regatta oraz Dare 2b dostaliśmy do przetestowania przeciwdeszczowe kurtki rowerowe. Model Ensphere II jest na tę okazję idealnym rozwiązaniem.

Dare 2B Ensphere II

Dobra, na początek trochę danych, które podaje nam producent. Materiał to 100% poliester. Klejone szwy, rękawy nie krępujące ruchów, zapinana tylna kieszeń, odblaskowe elementy. Dodatkowo w kurtce zastosowana jest technologia rip stop, która zapobiega rozdarciu i wzmacnia materiał.

ensphere

ensphere

ensphere

ensphere

Nasze wrażenia

Opis producenta to jedno, ale jak kurtka sprawdziła się w praktyce? Mieliśmy okazje przetestować je w różnych warunkach. Od ulewnego deszczu, po mżawkę w ciepły dzień czy chłodny poranek. Trafiliśmy na pełen przekrój pogody i dzięki temu dobrze poznaliśmy możliwości kurtki.

Zanim jednak ruszyliśmy w drogę, trzeba było się spakować! I tutaj duży plus. Kurtka zwija się do swojej tylnej kieszeni. W rezultacie mamy małych wymiarów pakunek, który nie zajmie dużo miejsca. Kurtkę można spokojnie zawsze przy sobie mieć – w małym plecaku, gdy chodzimy po górach, w sakwach na wyprawie rowerowej i w codziennym plecaku, z którym dojeżdżamy do pracy.

ensphere

ensphere

Jeżeli chodzi o ochronę przed deszczem, to Ensphere II spisała na piątkę. Jechaliśmy ponad godzinę w ulewnym deszczu, a pod kurtką sucho! Mokry miałem tylko kołnierz od bluzy. Reszta była sucha, tak samo w damskiej wersji u Hani. Zamek nie przepuścił ani kropli, tak samo szwy. Kołnierz ma ściągacz, więc można go dość szczelnie dopasować. Z tyłu kurtka jest dłuższa i można zakryć np. nerkę. Dla nas obojga minusem zdecydowanie jest brak kaptura. W turystyce czasem się przydaje, na rowerze oczywiście mniej. Mógł by być chowany w kołnierzu albo odpinany. Warto podkreślić, że zasuwana kieszonka z tyłu również jest w 100% wodoodporna.

ensphere

ensphere

Co do przepuszczania powietrza i oddychania materiału, to niczego szczególnego się nie spodziewaliśmy i tak właśnie było. 100% Poliestru w pełnym słońcu działa jak sauna. Przy lekkiej mżawce w słoneczny dzień trzeba się trochę rozpiąć. Kurtka nie ma ocieplenia, więc pod spód można jeszcze spokojnie ubrać bluzę.

ensphere

Krój kurtki nie krępuje ruchów. Damska i męska wersja są odpowiednio dopasowane do swoich odbiorców. Oboje mieliśmy rozmiar M. Ja mam 179 cm wzrostu a Hania 156 cm. Kurtki pasowały idealnie.

Podsumowanie

Kurtki na naszym wyjeździe spisały się idealnie. Jedyny minus jaki zauważyliśmy to wspomniany wcześniej brak kaptura. Spokojnie możemy polecić Ensphere II innym. U nas będą już zawsze pod ręką. Czy to na rowerze w górach, czy w czasie turystycznych wypadów. Ze względu na rozmiar po spakowaniu nie zabraknie jej również w plecaku podczas codziennych dojazdów do pracy.

A co jest dla was najważniejsze w przeciwdeszczowych kurtkach rowerowych? Może macie jakąś swoją ulubioną albo używacie właśnie Ensphere II? Dajcie nam znać w komentarzu.

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.